Life & Memories

13:44


Od pół roku nie zgrywałam zdjęć z aparatu. To straszne. Więc gdy niespodziewanie naszła mnie ochota na zrobienie z tym porządku to podczas zrzucania wszystko się zacięło, komputer ześwirował i skończyło się na moich dobrych chęciach i kilku zrzuconych fotografiach, które oglądacie w tym właśnie poście. A ów post piszę dzień wcześniej, zmęczona, z bolącą głową, o godzinie 22 z groszami, albowiem akurat taki mam kaprys. Jak brzmi moja recepta na zły humor? Blog lekarstwem na całe zło ;)


Potrzebowałam zmian. Zmiany są przecież potrzebne, żeby nie powiedzieć- konieczne. Wspominałam w ostatnim poście, że nie należę do ludzi odważnych stąd wprowadzam je etapowo, małymi kroczkami. Pierwszym etapem było ścięcie włosów. Niby głupota, ale jednak- zmiana. Przyznam, że dosyć trudno jest mi się przyzwyczaić do krótszych włosów, ponieważ poprzednia długość była znaczna (do pasa), ale co się tu nad tym rozwodzić. Zdecydowałam się i podjęłam działania- to się liczy. Dodatkowo kupiłam w końcu statyw także kolejny krok naprzód. Nie wiem dlaczego z tym tak długo zwlekałam. Chociaż nie, wiem. Po prostu nie potrafiłam się zdecydować, który model chcę kupić i czy warto inwestować w droższy sprzęt. Ostatecznie doszłam do wniosku, że statyw to tylko statyw a lepiej uzbierać kasę na lepszy obiektyw :)
Ostatnio znowu łapią mnie te nostalgiczne klimaty. Chciałabym wrócić do dzieciństwa... Perspektywa tego, że kiedyś dobiję do 30stki mnie przeraża. Przeraża mnie całe to "dorosłe życie", bo ja wciąż jestem dzieckiem. Nie da się z dnia na dzień zmienić z dziecka w dorosłego, a przecież wiek to tylko liczba. Ktoś nagle zburzył mój świat i kazał przenieść się do równoległego, gdzie panują zupełnie inne zasady a dzień bez stresu jest dniem straconym. Ja tak nie chcę. Chcę cieszyć się drobnostkami, nie przejmować się kłopotami i móc beztrosko "nic nie robić". Tak, chcę znów być dzieckiem. Dlaczego lata 90 tak szybko minęły? 
Niektórzy ludzie twierdzą, że wspomnienia są bez sensu. Według mnie wcale nie są. Co złego jest w tym, że wracamy myślami do przyjemnych chwil? Jacy byśmy byli bez wspomnień? Pewnie, nie możemy żyć przeszłością, ale tu wcale nie o to chodzi. Wspomnienia potrafią łączyć ludzi, sprawiają, że nabieramy do wszystkiego dystansu. A moje wspomnienia wywołują uśmiech na mej twarzy. Wiem, zdarza mi się (jak w powyższym akapicie) chcieć wrócić do przeszłości, ale świadomość tego, że się nie da, działa na mnie jak budzik dzwoniący o 7 rano- wstaję i biorę się do roboty nie rozmyślając nad tym jak bardzo chce mi się spać. Czasu nie cofniemy, ale warto się na chwilę zatrzymać i zamiast wciąż planować przyszłość, powspominać przeszłość.

Zerknij i tutaj

32 komentarze

  1. Zdjęcia cudowne. Zawsze zazdroszczę ludziom, którzy mają taki talent do fotografii, zawsze ubolewam, że ja nie zostałam obdarowana żadnym talentem, bo jest to w gruncie rzeczy bardzo dołujące.
    Ścięcie włosów - TO JEST ZMIANA! Duża zmiana. Podobno, jak kobieta zmienia fryzurę, wkrótce zmieni faceta. Ja czasami mam ochotę chwycić po nożyczki i ściąć włosy do linii brody, chyba niedługo to zrobię.
    Ciesz się, że żyłaś w latach 90. Mi dane było tam siedzieć tylko jeden cały rok '99. Nie wiem, co mogłabym napisać Ci na te obawy przed dorosłością, bo moje są jeszcze większe, niż Twoje. Ja po prostu nie chcę być dorosła, nie chcę by czas upływał, nie chcę się zmieniać, chcę się zatrzymać tu i teraz, lub ewentualnie za 3 lata.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne migawki! Czasem jest lepiej, czasem gorzej, ale nigdy nie można stawać w miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Magiczne zdjęcia. .. mają w sobie taki kilmat :) ♡

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialne zdjęcia!
    sweethomesweety.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. każdy ma czasem ochotę na zmiany i myślę, że dużo osób przerażają podobne rzeczy co ciebie :)
    zdjęcia są jak zwykle śliczne, inaczej u ciebie być nie może przecież ;)
    myślę, że nie ma się co bać tylko żyć chwilą, ja ostatnio mówiąc szczerze to nie mam nawet jakoś dużo czasu na zamartwianie się i tyle :) byle do świąt ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. już dobiłam do trzydziestki rok temu, nie jest tak strasznie :) p.s. ładne zdjęcia, klimatyczne

    OdpowiedzUsuń
  7. Zniewalające zdjęcia! :) Ja kocham lata 2006/07, choć pamiętam te czasy jak przez mgłę. Wtedy był taki klimat. I ta charakterystyczna muzyka z tymi bitami :D Nie chcę być jeszcze dorosła, jak moje rówieśnice, które w sumie się za nie uważają. Bo cały czas jestem dzieckiem i nie sądzę żebym szybko przestała nim być ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie również przeraża dorosłość. Nie czuję się w żadnym stopniu pełnoletnia, uważam się jeszcze za dziecko. Przeraża mnie fakt, że będę musiała wybrać jakiś kierunek studiów, poszukać pracy.
    Pewnie, zmiany są potrzebne :) Takie podcięcie włosów na pewno wyjdzie im na dobre, będą rosły ci 'zdrowiej'.
    Prześliczne zdjęcia, masz talent! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. obcięcie włosów to bardzo poważna zmiana :)
    czasami wspominam i mam ochotę wrócić do beztroskiego dzieciństwa, ale po chwili przypominam sobie też o tych mniej miłych wspomnieniach i ostatecznie cieszę się, że jestem tu i teraz :)
    zdjęcia jak zwykle piękne, szczególnie ostatnie :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. No proszę, jednak jesteś przede mną :)
    Też często boję się dorosłości, ale znam ludzi którzy, to że są dorośli mają w głębokim poszanowaniu i wciąż zachowują się jak dzieci (czasem takie mniej rozwinięte niż ja :).
    Zmiany są ważne, a obcięcie włosów... Pamiętam jak ja pierwszy raz obcięłam włosy(wiem, że to nie do uwierzenia, ale było to przed 1. gimnazjum) to czułam się... dziwnie :) A teraz nie mogę się doczekać jubileuszu, po którym będę mogła tak ściąć włosy na maksa.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcia.
    Co do zmian to są potrzebne, nawet lekkie, albo jak kto woli radykalne, ale chodzi o to żeby życie nie bylo monotonne, żeby coś się zadziało :)

    Ile bym dała, żeby cofnąć się w czasie, żeby nie przeżywać teraz trudnych wyborów tylko żyć chwilą i martwić się tylko tym kiedy mama wróci i każe już sprzątać "bazę"


    Wspomnienia są potrzebne. Trzeba wspominać dobre chwile, to pomaga. A także pamiętać o złych wyborach, żeby nie popełniać ich na przyszłość. Co byśmy zrobili bez wspomnień, życie byłoby takie papierowe, nawet myślę, że mogę powiedzieć, że pozbawione pewnych uczuć.
    Wspomnienia to też osoby, czy naprawdę są osoby, ktore potrafią zapomnieć o kimś, kto był dla nich ważny?

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne ujęcia!
    Teraz żałuję, że nie wykorzystałam swojego dzieciństwa. Przeraża mnie dorastanie. Choć na chwilę chciałabym znowu pobyć beztroskim dzieckiem. Lata 90 były wspaniałe, choć mało z nich pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Rozpływam się oglądając te zdjęcia :3 Są przecudowne !
    Ja swoje włosy ścięłam rok temu. Poszło około 20 cm i nagle miałam włosy ledwo co za ramiona. Ale obcięcie włosów było dla mnie najlepszą decyzją jaką podjęłam odnośnie ich stanu. Teraz są krótkie i będą krótkie, bo podobają mi się o wiele bardziej :)
    Dla mnie wspomnienia są cudownym lekarstwem. Kiedyś mnie dusiły i dręczyły.

    OdpowiedzUsuń
  14. Twoje zdjęcia to czysta sztuka ! są fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jestem po 40 i też wciąż tęsknię za dzieciństwem... To jest taka moja prywatna oaza, tylko dla mnie, najpiękniejsza. Nie ma co się złościć na życie, że mija, że leci na złamanie karku. Po prostu takie ono jest, ale mamy swoje wspomnienia i one będą z nami na zawsze. Chyba, że spotkamy się z panem Alzheimerem ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czasami też myślę, że łatwiej byłoby znów być dzieckiem, ale jednak nie chcę wracać do tego czasu. Chcę iść do przodu, choć może być coraz trudniej. Ale jeszcze jednak sporo mam przed sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  17. fantastyczme zdjęcia! Przepraszam, że ta długo nie zaglądałam. Co to za nostalgiczne klimaty?:> W sumie, fajnie byłoby wrócić d dzieciństwa, tej beztroski, gdzie największym problemem było "że ona się na mnie krzywo spojrzała". Wówczas chciałam być dorosłym, nie mogłam się tego doczekać, a słowa rodziców, że mam się cieszyć każdym dniem mojego dzieciństwa, bo jeszcze będę chciałą do niego wrócić. okropnie mnie irytowały. teraz znowu przyznaję im rację ;) Jednak beztroska dzieciństwa zamieniona na niezalezność dorosłego i vice versa... na jeden dzień może tak, ale na dłuższą metę, nie sądzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdjecia są cudowne <3
    A co do zmian mam baaardzo podobnie :) Wszystko małymi kroczkami, nawet nowo poznani ludzie małymi kroczkami sa zapraszani do mojego serca :) Na co dzień staram się cieszyć drobnostkami, bo inaczej szło by oszaleć na drodze uczelnia-dom-uczelnia-praca. A wspomnienia to najpiękniejszy dar jaki można otrzymać, a jeszcze uwiecznione na zdjęciach to coś, co kocham :3

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięne są Twoje jesienne zdjęcia!!! Aż dech zapiera. A co do zmian - czasem trzeba coś pozmieniać ;) Ja też ostatnio ściełam włosy (dla mnie to też duża zmiana) i też ciężko mi się przyzwyczaić do nowej długości. A reszta zmian - nie ma co się łamać :P, naważniejsze to czuć się na 18, no na 20 lat :P i nie dawać się stereotypom. Po 30 jest piękny okres naszego życia - wiem, bo właśnie go mam :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak a tam głupota! Podobno jak kobieta ścina włosy, to planuje wkrótce zmienić całe swoje życie ;)
    Ja również chciałabym wrócić do dzieciństwa, już niedługo będę pełnoletnia, a ja tak bardzo nie chcę dorastać. Jak teraz jest tak źle, to ciekawe, co będę robić, jak bd mieć kryzys w wieku 40 lat ;)
    A zdjęcia jak zawsze cudowne <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne zdjęcia i tak samo piękna treść :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdjęcia są piękne bardzo nostalgiczne! Widać w nich jakąś ukrytą głębię i tęsknotę za czymś;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Miło mi, że tak uważasz :)

      Usuń
  23. nie ma co się oglądać za przeszłością ;) taka jest kolej rzeczy i nic tego nie zmieni, trzeba iść naprzód. dorosłość jest fajna! Zobacz ile przynosi możliwości. Grunt to nie popaść w rutynę, rozwijać swoje pasje i zainteresowania.. Od miesiąca jestem na studiach w nowym mieście, staram się dostosować, a kroczenie w dorosłość uważam za frajdę, bo nie ma nic lepszego od zdobywania nowych doświadczeń(:

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię takie nastrojowe zdjęcia, umiesz stworzyć miły klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zmiany wychodzą nam na lepsze, dzięki temu nie stoimy w miejscu, nie ma monotonii :)

    OdpowiedzUsuń
  26. wspomnienia są ważne ale nie należy żyć przeszłością cały czas :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudowne zdjęcia! Najlepszy sposób na zachowanie pamiątek :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie! :)
Obserwacji za obserwację mówię nie. Jeśli chcesz zaobserwować mój blog, będzie mi bardzo miło, ale jeśli zrobisz to dlatego, że Ci się podoba, nie dlatego, że liczysz na rewanż.

Translate