Train-ing

08:00

Czyli zdjęcia prosto z okna pociągu.
W drodze powrotnej (tak, jechałam pociągiem) postanowiłam zrobić kilka zdjęć ale dla odmiany aparatem w telefonie. No i cóż tu rzec, szałowej jakości nie są, ale fajnie czasem zrobić taką odmianę i fotografować czymś innym.
Także oto i one.


Ostatnio mam jakoś sporo na głowie albo tak mi się wydaję. Może za dużo od siebie oczekuję i pogubiłam się w tym wszystkim. Chciałabym tyle zrobić przez te wakacje, a jest jak zwykle i to mnie irytuje. Chyba nie mogę ciągle zrzucać winy na przemęczenie pomaturalne...
Ale co tam ględzić ciągle o tym samym! Biorę się w garść i tyle. Ja po prostu tak mam, jak każdy Polak zresztą, że muszę sobie ponarzekać. Tak a propos tego naszego ludzkiego charakteru to chyba każdy tak ma, że jeśli chce się zmienić (czy cokolwiek zmienić) to zawsze kończy się na zdaniu : Od jutra! A to jest podstawowy błąd! U mnie to całe 'jutro' zawsze wygląda jak dzień wczorajszy i wykręcam się a to zmęczeniem a to czymś innym. Weźmy się zmotywujmy chociaż raz i powiedzmy sobie : Od teraz! Po tej motywującej gadce żegnam Was pozytywnie nastawiona do życia! :)
Udanego dnia życzę!
PS. Pytanie od czapy- kto pamięta Zbuntowanego Anioła? :D

Zerknij i tutaj

24 komentarze

  1. Uwielbiam oglądać świat jadąc czy to pociągiem, czy to samochodem. Hehe, pomimo posiadania prawa jazdy i tak zawsze mam zaklepaną miejscówkę pasażerską (przecież nie będę marnować czasu na prowadzenie, kiedy tyle pięknych rzeczy do obejrzenia ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja prawka nie mam także takie podziwianie krajobrazu to wręcz moja rola :)

      Usuń
  2. Takie widoki to dopiero coś :) Kocham pola, łąki i inne polskie krajobrazy. W sumie takie mam na co dzień - w końcu Góry Świętokrzyskie też są piękne :) Naprawdę polecam. Na czwartym zdjęciu widać kawałek drzewa. Od razu skojarzyło mi się z 'The ring - krąg'. Co do pytania - Zbuntowany Anioł to chyba jakiś tasiemiec, prawda? Oglądałam kawałek i już nigdy więcej tego nie obejrzę xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie piękne zdjęcia :) Mają swój urok i słabsza jakość aparatu w telefonie tego nie popsuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się ta Twoja motywacja i wiem o czym piszesz "OD JUTRA" to również częste słowo w moim słowniku:)))Podróże pociągiem zawsze też bardzo lubiłam, choć przyznam szczerze, że chyba dawno tej przyjemności nie doznałam. Pamiętam czasy, kiedy jechało się pociągiem nad morze i właściwie to trzeba było prawie cała drogę stać na jednej nodze w tłumie ludzi na korytarzu:))A zdjęcia wyszły Ci piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzy pierwsze fotografie są takie... retro. To naturalna kolorystyka zdjęć, czy pomogłaś sobie jakimś programem graficznym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pomagam sobie programem graficznym (chyba że w celu dodania napisów czy publikując moje rysunki, żeby były wyraźne) ponieważ wolę osiągnąć odpowiedni efekt już na etapie robienia zdjęcia :) Innymi słowy jest to kwestia ustawień, np. ISO, balans bieli itp. :)

      Usuń
  6. Ja pamiętam Milagros! Ostatnio nawet oglądałam kilka odcinków. :D
    Zdjęcia fajne. Lubię widoki z pojazdów. ;)
    Skończyłam z mówieniem "od jutra", zawsze dzień wcześniej robię sobie rozpiskę co chce zrobić i zawsze znajdę czas. :D A wystarczyło trochę się ogarnąć. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Taaaak, Foster the People są świetni. Mają wypracowany ciekawy, różny od tła większość artystów styl. Poznałam ich właśnie dzięki tej piosence, tak męczonej przez stacje radiowe jakieś dwa lata temu.

    OdpowiedzUsuń
  8. No pewnie, że pamiętam Zbuntowanego Anioła ;) Kiedyś, w zamierzchłych czasach to był hit! Oglądałam jeszcze inne telenowele, ale tytuły mi umknęły. Pamiętam, że kiedyś zachwycałam się taką telenowelą z dwoma braćmi pilotami ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak na zdjęcia robione telefonem, wyglądają całkiem nieźle, piękne widoczki! Skądś to znam, też dużo od siebie zwykle wymagam i czasami nie daję rady z natłokiem spraw, mam nadzieję że u Ciebie się to unormuje wkrótce. :) Nie warto narzekać, warto rozpocząć działanie i pozytywne myślenie, to podstawa. :) Zbuntowanego Anioła pamiętam, oglądałam kiedyś i to często. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Aktualnie jestem skazana na zdjęcia robione telefonem, gdyz mój aparat wykitował, ale twoje sa bardzo dobre :D Pociągi sa ekstra, jeżdzenie nimi to sama przyjemność! Ja tez czasem lubię sobie powiedzieć "Pomyślę o tym jutro" niczym pana O'Hara, ale staram sie z tym walczyć z całych sił. Tym bardziej, że mam wiele planów :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznam Ci rację z tym "od jutra". A to błędne koło,bo przecież zawsze będzie kolejne jutro! :o

    OdpowiedzUsuń
  12. What a great view dear :D

    WWW.PUTRIVALENTINALIM.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  13. ja pamiętam ;) ale nie oglądałam ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  14. świetne zdjęcia, szczególnie jak na robione telefonem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. najważniejszy kadr, nie sprzęt! krajobrazy piękne...
    pamiętam Zbuntowanego Anioła, nie mogłabym zapomnieć, bo jak byłam mała kochałam całym sercem Natalię Oreiro! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne zdjęcia, Twój telefon dał radę :D ZBUNOWANY ANIOŁ. aahahahha <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie ważne czym się robi zdjęcia, ważne, że się chce robić ;) U mnie dziś też fotograficznie ^^

    OdpowiedzUsuń
  18. Na ostatnim zdjęciu to Malbork czy Toruń? (bardziej obstawiam do drugie)
    piękne widoki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak wersja numer 1 czyli Malbork ;)

      Usuń
  19. Rzeczywiście bardzo dobrze wyglądają te zdjęcia! Nie dość, że robione telefonem, to jeszcze w pociągu, w ruchu :o Cóż, zdolna jesteś i tyle! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. piękne widoki :)
    u mnie podobnie, ciągle mówię "oj jutra" :) ale obiecałam sobie wczoraj, że to się zmieni :) dzisiaj działam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie! :)
Obserwacji za obserwację mówię nie. Jeśli chcesz zaobserwować mój blog, będzie mi bardzo miło, ale jeśli zrobisz to dlatego, że Ci się podoba, nie dlatego, że liczysz na rewanż.

Translate